|
Pobierz nowszš wersję Flash Playera

 |
Pan Roman Buler zdolności manualne ma po ojcu. Już jako dziecko zajmował się majsterkowaniem i metaloplastyką. Skończył szkołę, w której zdobył umiejętności szlifierza kamieni, złotnika i rzeczoznawcy. Przez pięć lat zajmował się konserwacją muzealną.
|
więcej  |
 |
Pani Janina Adamik-Rusak jest z wykształcenia ceramikiem. Ma zdolności manualne i plastyczne i chciała pracować w takim fachu, w którym można by to wykorzystać. Pracowała przez 16 lat w tułowickim zakładzie porcelitu, a kiedy zakład upadł, otworzyła własną firmę.
|
więcej  |
 |
Pani Zofia Gaj prowadzi bar w dużym budynku biurowym. Ma za sobą 25 lat „kucharzenia”. Pracowała w renomowanych restauracjach w Polsce i w Niemczech, a w 1993 r. otworzyła pierwszą własną firmę - bufet szkolny.
|
więcej  |
 |
Pierwszą firmę krawiecką państwo Chruścielowie otworzyli w latach 80 z inspiracji kolegi, za pożyczone pieniądze. Wtedy szyli głównie konfekcję dżinsową. W 1996 r. na zamówienie czeskiego odbiorcy uszyli partię spodni w dużych rozmiarach. Kilka par zostało, zaproponowali je sklepom we Wrocławiu. I okazało się, że to jest to. Ale uszyć „duże” tak, żeby było wygodne, dobrze wyglądało i dobrze leżało jest trudniej niż wtedy, kiedy szyje się „małe”. Kiedy pani Anna widzi elegancką panią w rozmiarze XXXL, z jej metką, to prawdziwa satysfakcja.
|
więcej  |

|